niedziela, 27 stycznia 2013

Po nim ale o nim


Choć minęło już sporo czasu po inicjacji i skończyło się tym, że wiele wody przepłynęło już w rzece Wiśle, stołecznego miasta Krakowa to zostało tylko dobre wspomnienie o nas samych, że fajnie i fachowo się zachowaliśmy któż, bowiem jest bardziej gościnny niż my Polacy, naród słowiański z dziada pradziada. Cieszyliśmy się, lecz w tym mieście wszystko jest możliwe i można znaleźć na słupie jeszcze antypatyczne wlepki, które tu będę nazywał fotką. Choć nie wiadomo, kto rządzi w tym mieście to ja jestem za paktem pomiędzy Wisłą a Cracovią, bo są dwa kluby i oba mają stadion teraz po ostatnim pięknie wykonanym stadionie zespołu Cracovia mam wielki szacunek dla tego klubu. Ale mniejsza o to ważne jest to, że taką o to wlepkę znalazłem na latarni nie tej morskiej, ale tej, co ma nam pokazywać drogę w mieście i być dla kobiet zajmujących się najstarszym zawodem na świecie. Daje ona, bowiem ciepło i radość zbłąkanym duszom piszę tu o latarni, bo wyżej wymieniona kobieta, cóż jestem zdania, że żadna praca nie hańbi, ale mogłyby się zająć innym zajęciem, nawet, jeśli nie to mogłyby to, co robią robić społecznie, było by to mniej drażliwie zauważane oraz było by więcej radości dla samotnych Panów. Ale nie tędy dróżka. Ważne jest to, co pozostało w nas po Euro 2012, jako, że jesteśmy narodem wierzącym to ważnym aspektem jest też to, że już ponad 2012 a mianowicie 2013 lat temu przyszedł na świat mały chłopiec, który zawładnął naszymi duszami i nami, choć urodził się w stajence i mało, kto wiedział o jego przybyciu to trzej królowie przybyli z darami miał na imię Jezus. Ale teraz mi się przypomniała pieśń kibicowska, która brzmiała tak: „Trzej królowie wielkich miast: Śląsk, Wisełka, Lechia Gdańsk” i tak to leciało, choć reszta jest milczeniem to zapodaję te o to zdjęcie na znak pamięci po udanym, choć nie wiedzieć, czemu ni chcianym Euro 2012, może dla tego, że nieodbywającym się w Krakowie, ale było i minęło, ważne, że się pozytywnie skończyło.

Tak wyszło, że się udało pomimo tego antypatycznego zjawiska, jakie widać powyżej i to jeszcze z przyjemnym oddźwiękiem od naszych sąsiadów i osoby, które przybyły były zadowolone.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz