niedziela, 27 stycznia 2013

Bezcenne ale zmienne


Bezcennym jest to, że po czterech dniach opieki nad psem a mianowicie suczką yorkshire terier, malutka pocieszka, którą siostra nazywała Lola, ja natomiast nazwałem ją Choko Mogador. Dzięki moim usilnym staraniom, gdy siostra wróciła po cztero dniowym nazywaniem jej Choko Magador, albo samo Mogador albo samo Choko, to się przyzwyczaiła i na Lola nie zwracała uwagi, więc było tak, że się na mnie siostra zezłościła i kazała mi przestać tak nazywać swojego psa, bo mnie wywali z domu, więc bezcennośći tegoż miłego uczucia szybko się skończyło. Tak, więc było miło, ale się skończyło. Bywa czasem, że to, co chcemy zachować głęboko w duszy tylko zostaje zapisane. Jest tak jak jest i o większe zmiany trzeba czekać. Cierpliwie i pokornie, bo wiadomym jest, że się odmieni. Pocieszam się tym ze skutkiem fachowym, bo tak jest z bezcennymi aspektami żywota, bywają ulotne i chwilowe, lecz nie wolno się poddawać wolnym rodnikom oraz drobnoustrojom tudzież tym malutkim, przyjaciołom, co tworzą kurz, są z nami związane jak przyjemność jest z nie przyjemnością Ci przyjaciele są nazywane bardzo przyjemnie roztoczami. Tak, więc już w wieczór życzę dobrej i spokojnej nocy z roztoczami i miłego dnia, jeśli czytacie to rano, a jeśli nie rano lub wieczorem, lecz popołudniu to miłego popołudnia z roztoczami, żyjcie z nimi w symbiozie i przyjaźni, bo się na nas pogniewają i nas zjedzą. Bywajcie w zdrowiu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz