środa, 23 stycznia 2013

Pieskie życie, życie cyników


Witajcież, witajcież. Zadacie mi pytanie, dla czego witajcież dwa razy. Ja wam na to, bo tak jest dosadniej i abyście wiedzieli zwłaszcza Ty samotna kobieto, że mam na Ciebie chrapkę. Ale nie o tym mam zamiar dzisiaj deliberować. Lecz o naszych czworonożnych przyjaciołach. Ze względu na ich niepokorne duszyczki, choć nie jeden mi powie, że zwierzęta nie mają duszy. Po części się zgodzę, choć czasem jak patrzę na psiaka to aż mi się chce cieszyć, że będę z nim w niebie a tu lipa. Trzeba stanowczo obrać pozycję ha pozycja od razu zmienię temat ale to za moment, ze względu na to, że pozycję w kwestii wyżej wymienionych zwierząt, bo po prostu przyjmijmy i nie kłóćmy się z naszą wiarą, że zwierzęta nie mają duszy. Jeśli ktoś ma inne zdanie zapraszam pod wpisem do przyjemnej konwersacji. Natomiast wracając do pozycji to bardzo przypadła mi do gustu liczba mianowicie jest to liczba 69, która ma dwojakie zastosowanie, mianowicie raz, że jest to duża liczba, ze względów czysto ekonomicznych oraz wiadomych, gdyż przed nią mamy 68 a za nią już aż 70. Lecz gdy spojrzymy na nią z perspektywy miłosnej o mamy pozycję seksualną. Całkiem przyjemną zwaną podwójną minetą. Nie będę drążył tego tematu ze względów czysto tabu, choć nie chcę by była tu ukryta treść lub podtekst. I chcę łamać wszelkie tabu. Więc powiem jest to miłość, w, której biorą udział oboje kochanków i jednocześnie sprawiają sobie przyjemność ustami, czyli oralnie. To skoro znikł już ten temat tabu i przez niego przebrnęliśmy, wspólnymi siłami daliśmy radę sobie z krępującą ciszą to zaiste powiadam wam, że niewyspanemu człowiekowi hałaśliwy ssak w tym wypadku piesek, bo taka mała jaszczurka nie sprawi nam kłopotu. Lecz gdy w pomieszczeniu gospodarczym potocznie zwanym mieszkaniem lub domem w moim wypadku domem, hałaśliwy piesek potrafi wprowadzić w lekką irytację lub by nie przesadzić nazwać złość. Lecz wiadome jest, że coś żyje i się rusza i można sobie czasem krzyknąć SPOKÓJ!  Do tegoż przyczynowo skutkowego wniosku po żmudnej obserwacji doszedłem, że gniew jest naturalnym odruchem, choć powinniśmy go unikać to czasem w tym związku nie pyka.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz