wtorek, 22 stycznia 2013

O jak odwaga


Dzisiejszego dnia na spokojnie z pośród wielu terminów oraz wiadomości docierających do mej codziennej egzystencji a wyrażę się, że w koegzystencji, ze względu na to, że ko- słowo, które jest ważne, jako wpół, czyli z kimś, czyli wspólnej egzystencji ubodło mnie to, że mały Jaś a duży Jan. Tu mi się nasuwa przpominajskie, przypomnienie taka przypominajka o tym też będę wspominał mianowicie, czego mały Jaś się nie nauczy tego duży Jan nie pojmie. Więc przyjemnością jest to co poznajemy w dzieciństwie, ważnym aspektem jaki chcę poruszyć jest mianowicie dziecięca odwaga, dzięki dzieciom można się wiele nauczyć, można się nauczyć bycia autentycznym i prawdziwym, bez obaw i uprzedzeń. Strasznie przyczepiłem się do dzieci ostatnio ze względu na to, że takowych nie posiadam, ale wszystko w swoim czasie marzy mi się dwójka. Dwoje, bliźniaki lub dziewczynka i chłopiec tudzież dwoje dzieci, bo do tanga trzeba dwojga, ale sam ich sobie nie zrobię a żigolo ze mnie żaden, więc puki, co nie poderwę przyszłej wybranki i będę sam, w tym też jest swego rodzaju piękno niezależność oraz samotne kontemplację głębokości mojej "niczym" niezachwianej osobowości. Dzięki temu małemu Jasiowi dowiedziałem się, choć może to dopiero początek mojego dowiadywania się, choć tak to w życiu jest, że możliwe, że się spóźniłem i dopiero teraz to pojąłem, że trzeba być odważnym to takie moje osobiste opóźnienie można je nawet nazwać, że w rozwoju psychoruchowo egzystencjonalnego bytu. Wracając do tematu, co zrobił ten Jaś dziś. Zrobił to, że bez obaw i pruderii chciał podejść do mojego psa, lecz był przy nim jego tata i powstrzymał go, więc prócz odwagi trzeba wiedzieć, na co można sobie pozwolić by nie zostać skrytykowanym lub po prostu wyśmianym. Choć jeśli mnie wyśmieją za to, co piszę to fajnie, bardzo mi iło ze względu na to, że sprawię komuś radość. Dlatego też trzeba uważać, jak się, co robi oraz po co się to robi i tak to robić by ktoś mnie nie powstrzymał. To na tym poletku jest strasznie fajne, bo można się wyszumieć. Kiedyś tego nie widziałem i nie chciałem nawet pierdnąć w tym kierunku, a teraz wiem, że mam dowolność i pozwalam sobie tutaj na zabawę w kreatora wszystko, co stworzę, kreację sprawi mi to radość i chcę się podzielić tym, że dam sobie radę. Choć bym był w nieprzyjaznym środowisku, w pośród wilków, który to wilk mi się śnił a dowiedziałem się od życzliwej mi mamy, że jak się śni pies to jest dobrze a śnił mi się również mój pies, on w tym śnie był czymś zajęty a ten wilk sobie ze mną stał, nie gadałem z nim, więc nie było nic paranoicznego w tym, że śnie. Miłe przebywanie i obcowanie z żywym stworzeniem. Ostatnio tego brakuje, choć nagabywaniem nie mam zamiaru sobie zjednywać ludzi i nie polecam tego nikomu, czyli wszystkim radzę by sobie dali na wstrzymanie z krytyką mojej wiem, że pseudo "twórczości" z tego miejsca cudzysłów na twórczości, bo jest to tylko i wyłącznie moja osobliwa zajawka. Jestem tym zajawiony, co wytłumaczę. Jawka to akie cosik, co sprawia, że się chce zjawisko swego rodzaju. Zapewniam czytelnika, że to piękne i polecam każdemu takie pozytywne zajawianie się wszystkim, mam cichą nadzieję, że to nie będzie słomiany zapał. Tu pragnę wyjaśnić, co oznaczać ma słomiany, słomiany ze względu, że jak zapalimy słomę to ona się szybko spala i to jest w tym, że szybko się kończy, więc będę codziennie walczył y coś nowego powstawało. Dziś był Jaś, Jan mnie kopnął do tego, żeby się tu rozczulać na temat umiejętności radzenia sobie w życiu. Jeśli już wspomniałem o jawie to jest piękny motor a właściwie motorynka Jawa, piękna Jawka, którą można używać do przemieszczania się, choć jest to w dzisiejszych czasach nieco wyparty model przez skutery i tu mi się przypomniał kawałek Sidneya Polaka o dźwięcznym tytule Skuter. Który umieszcza tu:
 Jakiś taki ten teledysk i kawałek b tylko taki znalazłem zachęcam się zapoznać z tym Skuterem ukrytym pod tym linkiem. Pozdrawiam wszystkich szalonych interneutowych skuterowców.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz