piątek, 31 maja 2013

Co by tu napisać o paleniu papierosów?
Wprost, po prostu się to robi, bez jakichkolwiek lub z ograniczeniami, widząc, że ludzie palą i ile tego razy przy nas bądź bez nas, zwłaszcza bez nas gdyż my, piszę my jak ktoś ma tak jak ja. Rzucamy to palenie codziennie. Osobiście wiem, że jest to ciężkie przyzwyczajenie. Mocniejsze niż cokolwiek, można palić i palić jak oszalały. Ze względów zdrowotnych można zauważyć po sobie to, czy ktoś łapie zadyszkę, lub znajduje się w ciężkim stanie na oddziale dla astmatyków. Lecz nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i kochając smak nikotyny zwłaszcza porannej, gdy organizm woła to trzeba mu to dostarczyć, nie ma co z tym walczyć. Bo z goła walka jest przegrana. Choć nie do końca, da się tylko trzeba mieć mocną motywację. Motywacja finansowa, przytłaczające zdrowotne aspekty. Wiedza o tych i wielu innych czynnikach zapewnia nam perspektywę właśnie na rzucenie palenia. Bo to jest priorytet, jeśli nie rzucenia bo są i tacy rozbójnicy nikotynowi, którzy palą ponad dwie ramki (paczki) dziennie. Tak to jest jak się mało wie o szkodliwości, bo okazuje się, że dopiero po latach się coś nie halo z nami zaczyna dziać. Puki co to totalna olewka. Lecz do czego ja piję. Piję do tego o to wesołego zdjęcia:
Niedopałki tudzież pojarki papierosów.
Zdjęcie to ma pokazywać dwojako wykorzystywanie niedopałków czyli pojarek w slangu młodzieżowym papierosów. Ważne tu jest zaznaczenie, że ktoś je tak ustawił po to by inny ktoś się nimi zainteresował i je sobie zabrał naturalnie do spalenia, dodatkowo ważnym z aspektów tego przedsięwzięcia, wystawki, zabawy, imprezy nikotynowej jest to, że się można po naigrywać z ludzkiej niedoli. Choć jest to mało humanitarne to wprost sprawiające, że się serce kroi. Będziemy się bawić w spektrum szerszym, bo się choć by mogło nie wydawać to mamy do czynienia z masakrycznym marnotrawstwem w skali wprost globu. Lecz lepsze to niż zanieczyszczenie środowiska powietrznego, które i tak już jest nadszarpnięte przez efekt cieplarniany, do, którego się przyczyniliśmy. Ludzie zastanówmy się wspólnie jak poradzić sobie z marnotrawieniem, które we wszystkich z miejsc atakuje nas, czy to pokarm czy to głupi papieros, choć dla niektórych ten jeden byłby dobrym rozwiązaniem i zapewnieniem mu godnego, bo takimi też sposobami sobie poprawiamy humor i samoocenę. Z pozdrowieniami dla palaczy.


czwartek, 30 maja 2013

On chce mi zrobić dziecko!

Podziękował za świat, który jest pełen wad,
Za świat w, którym człowiek słowem wyrządza większą krzywdę, niż samemu sobie nożem,
Ze względu na to, że samemu sobie to raczej wygłupy,
Lecz tak powiedziane jest, że Bóg wie co robi,
Natomiast człowieka oddala od człowieka, 
Bo ludzie są za bardzo świadomi,
Nie uciekniesz od tego co było,
Zakumulujesz złość i tajemnic tyle,
Że anakonda nie zmieści ich tyle,
Uciekaj od i unikaj kłopotów,
Bo wszystko co robisz coś niesie,
Rób tyle dobrego, 
Aby księga skarg i zażaleń na Ciebie była wciąż pusta,
Lub spraw tak, że drzewo na karty dla niej jeszcze nie było zasadzone.

Te słowa wypłynęły ze mnie niczym czara goryczy, jak ktoś do mnie te dziwne słowa krzyczy co sądzicie o tym jak kobieta takie słowa do faceta powie, jeszcze z szyderczym śmiechem po, którym można się domyślać, jedynie tego, że sprawia jej to satysfakcję, że albo chce tego albo wprost wyrzuca to z siebie jak by było to coś złego, choć sama kiedyś tego pragnęła. Bo w ferworze czasu, który pokazuje jak człowiek potrafi słowami zranić to jedynie kompletne nieróbstwo się chwali. Być pewnym siebie i się tym nie chełpić to da więcej niż owoce zaczerpnięte z drzewa z, którego dla bogów brano ambrozje. Jeśli chodzi o dzisiejsze dość srogie i bolesne gorzkie żale to by było na tyle, wiele osób powinno to obśmiać innych to zszokuje, lecz wiedzcie jedno, że ja do tej kobiety wiele uwielbienia czuję, bo posiada właśnie taki charakter, tak przynajmniej to sobie teraz tłumacz, bo lękam się niejednokrotnie, że ją stracę. Choć wiem i tak, że dojdzie do rozłąki, która jest wpisana w miejsce w jakim się znajdujemy. Pozdrowienia dla wszystkich lekarzy.

wtorek, 28 maja 2013

Zapewnienia

Zapewnić sobie i swoim bliskim nawet i bliźnim dobry nie tylko dzień ale i przyszłość o, której nie jednokrotnie ciężko wspominać, bo jeśli nie będzie w świetlanych kolorach to innej opcji nie ma co wybierać. To tak jak z wyborami  do partii politycznej, wybieramy tylko taką partię, po wcześniejszym zapoznaniu się oby nie pobieżnie z jej statusem i tym co sobą reprezentuje. Bardzo pozytywnym w tym wszystkim jest czas, który jak by nie patrzeć uczy nas cierpliwości oraz pogody ducha. Oraz każdorazowe poznawanie nie tylko siebie ale przyzwyczajeń innych ludzi to jest coś wspaniałego. Możliwe jest, że jeśli nawet nie powiedzie nam się w kwestiach czysto materialnych, to poważnie biorąc pod uwagę sprawy doczesne i zadłużenie naszego Państwa, to nie ma lekko trzeba uważać by samemu nie wpaść w długi i wypracować w sobie chęci do powrotu do zawodu oraz powrotu do tego, by się postarać znów działać. Choć czasem nie pozwala los nam dany do tego by się pogodzić z utratą tego co było niegdyś, lecz wiedząc, że ten wyżej wspomniany sprzymierzeniec czas daje nam więcej niż chcemy.
Zapewnić sobie spontaniczny i niczym nie przerwany spokój, powinniśmy być świadomi, że to co czynimy może gdyż nie zawsze do nas wróci. Wcześniej czy później, w tym samym momencie lub za jakiś czas. Będzie nam dane to, że się potkamy z ludźmi, którzy tak jak my kochają się w życiu umiarkowanym, lub spokojnym. Ze względów czysto literackich wszystko co piszę może wywrzeć wpływ pozytywny lub negatywny, nie jeden polonista będzie miał ubaw podczas czytania moich treści, lecz właśnie o też taki wydźwięk mi chodzi. By się okazało czy ludzki umysł, który jest lekko stłumiony i zaniedbany potrafi wytworzyć coś konstruktywnego oraz dobrego dla czytającego.

poniedziałek, 27 maja 2013

Ucieczka

Dziś od realnienie od powstałych problemów nie jest wcale tak wielkim problemem, wszak istnieją już tak dobre środki ku temu. Można napić się kawy, choć jak gdzieś czytałem nie jest ona wskazana w pewnych sytuacjach życiowych gdyż może powodować to, że się nawet pogorszy. Dla tego lepiej nie pić jej samemu, choć samotność w pewnym momencie życia jest czymś naturalnym. Dzięki osobom, które choć nie fizycznie a duchowo wpływają na nas pośrednio to dając wiele radości, przysparzają również wiele zmartwień. Jeśli chcemy od kogoś uciec, zwłaszcza od kobiety, to powinniśmy się sprężyć i bez wielkich słówek zapewnić jej szczerość. Bo wiedzcie lub wierzcie czy nie zasługuje na to jak tylko swoją piękną, tą co nas urzekła osobą jest warta tego by szczerze jej powiedzieć. Choć sam się do tego nie stosuję to nie mam zamiaru zmieniać zdania, tylko dla tego by poprawić sobie nastrój. Więc wybieram tą drugą opcję więc postanawiam zrzucić wszystko co polecam wszystkim na karby wspólnego napoju. Bo w tym czasie można wiele sobie wyjaśnić, choć jak wiadomo nie jest to nie wskazana woda rozmowna po, której się większości nie pamięta lecz coś co ma wpłynąć pozytywnie na nasze układy nerwowe, wprost scalać.

piątek, 24 maja 2013

Robota

Wszystko z czym dziś mamy do czynienia jest nastawione na zysk. Już poruszałem ostatnio temat, który ma świadczyć o tym aby chęć posiadania mienia przedkładamy nad szeroko rozumianą chęć. Ważnym jest bowiem to, że by nie tylko chcieć lecz te chęci przekładać na przysłowiowy papier czyli dla osób, którym moje porównania sprawiają kłopot, to działanie. Ze względu na to, że z pustego to nawet Salomon nie naleje to jak ostatnio się dowiedziałem to aby coś posiąść trzeba też mieć. Lecz jak by się miało nie tylko zdawać lecz tak jest to właśnie pieniądz o, który się staramy i, który ma być w naszym posiadaniu zmienia nam ogląd na rzeczywistość. Jak to już stwierdził mój szwagier aby gdzieś się ruszyć najpierw kieszenią. I jak mówi nam piosenka DonGurala - "Złote Maski". I na tym zakończymy gdyż robienie zostawiam już indywidualnym względom osobowościowym.

wtorek, 21 maja 2013

Erupcja jeszcze nadejdzie

Stanowczym zadaniem jakie może postawić nas, czy to z rana jak to z rana, czy to w ciężkie popołudnie jak nie zwykle, na nogi być mogą poranne słowa, których się nie spodziewamy. Przykładowo skandalizowanie i narzekanie o coś co w rzeczywistości nie miało wpływu na człowieka. Jako, że nic co ludzkie a zwłaszcza nauczki po ludziach nie są mi obce, to po jak to mówią nie wielu latach obserwacji mogę stwierdzić, że narzekanie od rana nie przysparza nam radości na ten wspaniały, niczym nie skalany majowy poranek. Aby zapewnić sobie muzykę bądź namiastkę muzyki wystarczy wsłuchać się w to co dzieje się za oknem, gdyż nim jeszcze rozgłośnie radiowe i radioodbiorniki rozpowszechniły się na taką skalę z jaką mamy teraz do czynienia, to człowiek wsłuchiwał się w odgłosy przyrody. Szum drzew, majestatyczny śpiew ptaków. To wszystko ma za zadanie do nas trafiać i stwarzać nam powody do zadowolenia. Ucieczka od wszystkich przywar codzienności w przyrodę daje ukojenie i narastającą nadzieję. Gdy ta nadzieje i wszystko co będziemy planować dojdzie do skutku, zwłaszcza jeśli nie będzie to przesadnie po naszej myśli, to możemy powoli, ze względu na to, że jeśli już się spełnimy to po co ten króliczek dalej ma nam zawracać głowę, skoro już go złapaliśmy, więc niczego nie bądźmy pewni, ze względów czysto strategicznych i myśliwskich, jako, że dobry myśliwy to cierpliwy myśliwy. I na myślenie konstruktywne zwłaszcza przyjdzie jeszcze czas. Tak jak w kawałkach rapowych można doświadczyć olśnienia, że "jeszcze będzie czas by odpoczywać", w takim razie jeśli chodzi o dzisiejszy ogląd i parafrazując te słowa jeszcze będzie czas by się narobić tudzież zmęczyć. Bądźmy pewni siebie tak jak na Słowian przystało. Nie ukrywajmy westchnień do natury i ludzkich przywar, jakimi mogą być ludzkie przyzwyczajenia. Zerknijmy czasem, jeśli potrafimy na siebie z boku, lub tak jak inni nas widzą, czyli na drzemiącego w nas lwa. Jeśli chodzi o ostatnie dni to właśnie takie wiadomości, czysto wewnętrzne, gdyż zewnętrzne to przychodzą mi do głowy jedynie marne pomysły. Gdyż składa się na to brak elementarnego spoglądania na świat, oczyma nie doświadczonego człowieka. Jako, że w życiu trzeba być odkrywcą to moje plany na temat odkrywania świata, wyglądają następująco: a to mi zabraknie sprzętu by udokumentować jakieś zjawisko, nie posiadam odpowiedniego narzędzia jakim na przykład jest długopis, którym chciał bym zanotować cenną uwagę, czasem człowiek nawala i sprawia, że się chce wyć. Zapewniam, że erupcja pomysłów jest niczym nieskalana rzeka z, której można czerpać aż po samo dno, pomysłów.

Uderzająca teraźniejszość.

Chcąc napisać dziś coś odkrywczego a nawet wprost wysublimowanego, za razem miłego oraz sprawiającego wszystkim radość przychodzi mi na myśl zarówno kobieta jak i mężczyzna oraz relacje, które ich łączą. Wspaniałym bowiem zjawiskiem jest sama, niczym nie skrępowana miłość. Szczęście, które nam daje i to poczucie beztroski za, którą byśmy dali sobie odjąć wiele ze stanu ducha jaki posiadamy. By nie sprawić sobie i innym uczucia zawodu, napiszę o miłości cielesnej, o tej dogłębnej i przenikającej, każdy atom naszego ciała intuicyjny, nie robotyczny a wręcz mistycznie napełniający nas, bo piszę tu o przyjemności czerpanej przez oboje partnerów. By nie zawierać wiele erotyki w mojej treści bo mogą to czytać dzieci, choć materiały tu zawarte raczej powinny interesować dorosłych, lecz jako, że w każdym z nas drzemie coś z dziecka, to jestem zdania, że każdemu z nas choć trochę brakuje tego kochania, przytulania, wspólnego się miziania i głaskania. Jak by nie było jesteśmy istotami stadnymi i pragniemy. Prócz mistycznych doznań, ostatnio wybuchła debata, że miłość fizyczna przedślubna powinna być, jeśli nie zakazana to przynajmniej trochę naciągana, ze względu na to, że każdy powinien się sprawdzić bo powinniśmy się sprawdzić jeśli mamy przez resztę życia razem ze sobą zostać. Tak to jest w naszych już ugruntowanych kapitalistycznych czasach, że za pieniądz można wszystko mieć. Lecz nie chodzi tu o to, że by mieć lecz by chcieć. Chcieć coś dokonać, chcieć gdzieś być, tak po prostu bez musu. Bo mus to jedynie w kartach w grze w tysiąca można mieć i jeśli się z niego nie wybrnie to odejmujemy punkty. Zupełnie jak z dylematem mieć czy być. Dzisiejszość zmusza ludzi do desperacji, handlu organami, tudzież pracy, która jest katorgą. Robienie za 4 osoby w jednej pracy, jest wprost notorycznym zjawiskiem. Zachodzi ono zarówno w dużych koncernach jak i w mikro przedsiębiorstwach. Narażeni jesteśmy bowiem na zjawisko nadużycia naszej cierpliwości. Nie odbiegając od tematu przyjemności z, których można wiele czerpać to istotą sprawy jest to by się za nadto nie angażować, bo może to spowodować uzależnienie, lecz gdy już sprawy mają się za daleko to należy zdać się na bieg czasu, który sam pokarze. Historia bowiem nas najlepiej oceni. To jacy byliśmy i jaki ślad po sobie zostawiliśmy. Nie wolno wręcz tracić nadziei, która drzemie w nas. Czasem gdy się wydaje, że to już depresja, warto o tym po debatować by nie stracić ferworu i mieć to wszystko pod kontrolą. Kontrola ta ma opierać się o poznawanie nas samych, dociekanie tego, że jesteśmy jedyni w swoim rodzaju i tylko my tak to robimy jak robimy lub jeśli teraz nie robimy to wcześniej lub później zrobimy. Pozdrowienia dla zdesperowanych pisarzy, poetów lub tych co wietrzą postęp.

poniedziałek, 20 maja 2013

Pomantycić każdy może.

Jedność jest w nas. Tymi o to pozytywnymi słowami, choć przesadnie interpretowanymi, już to wiem, że przez wielu nad interpretowanymi. Gdyż jasnymi stronami jedności jest i są oraz nawet i będą pocałunki. Nie z każdym można tak szczerze się pocałować. Raz, że jest to dane niewielu ludziom, bo po co to wszystko, po co? Po co się angażować w jakiś związek, tu za pewne lud powie, że się z tym nie zgodzi. Bo wspaniałym jest to, że się dla kogoś żyje z kimś łączy swoje smutki i żale. Nie ma bowiem nic wspanialszego niż niepewność związana z wyczekiwaniem na tą drugą połówkę. Z pewnością iście szlachecką, choć ze szlachtą jedynie tu i ówdzie mam związane korzenie po kądzieli, powiem, że się można poparzyć, podczas gdy ta druga osoba bierze i próbuje wysupłać z nas wszystko co powinniśmy robić, jakieś wymagania nie do spełnienia nie jednokrotnie, teraz po mantyce, że nie powinno się za nadto angażować, lecz gdy już to wszystko pójdzie za daleko to trzeba się ogarnąć i uciekać gdzie pieprz rośnie. Bo samymi przyjemnościami to jest raczej piekło wybrukowane. Nie chcę tutaj sugerować komuś tego by się odizolowywał od miłości, sam bowiem jestem w dylemacie jak się zachować. pozostawiam wszystko czasowi, który jak najlepszy doradca zapewni mi wspaniałą doskonałość. Do której jeśli nie jestem jedyny proszę, niech ktoś się ze mną skontaktuje, dążę. Z pośród ładu, który nie jest mi dany powielam wiele treści i staram się to robić nie znacznie więc, proszę również czytającego człowieka o cierpliwość. Ze względu na to, że moja mowa bywa krótka, lecz jak już się rozpiszę to szkoda gadać. Dla tego i innego względu postanawiam zniknąć z eteru internetu lecz nie na stałe. Postaram się więcej byków nie popełniać lecz do kolejnego razu.

piątek, 17 maja 2013

Cogito

Niewolno zapomnieć o tym, że się nie posiadło niczego od naszego wielkiego oraz szanowanego przez niemal wszystkich Ego. Każdy kto jest świadomy swojego Ego będzie wiedział o jakim pozytywie dziś piszę. Zapewniam, że wszyscy ludzie, którzy są świadomi swojej mocy, nie przeceniając jej spełniają się w tym co robią. Chociaż widać wszystko co stwarzamy lub chcemy dopiero stworzyć jest niczym wobec tego jak sobie to sami rozplanujemy, to nieco filozoficzne podejście do spraw bieżących o, których wszyscy wiedzą jak, gdzie i kiedy sobie z tym poradzą, lakoniczne sprawy są dla nas najcenniejsze a powinno być wprost odwrotnie, powinniśmy się starać w tych najdrobniejszych lecz najistotniejszych sprawach udzielać się stanowczo bądź wcale. To wcale powinno być widoczne w innych czynnościach. Więc nawet głupie myślenie powinno być przez nas uszlachetniane, ktoś może mi zarzucić, że głupio nie myśli lecz, na pewno miał okres w życiu kiedy takowe myślenie się włączało lub powinien popatrzeć na to w bardzo szerokim spektrum, ze względu na to, że obiektywnie można więcej zauważyć u innych niż u siebie. Gdyż na pytanie co najbardziej lubię robić ostatnio sobie odpowiedziałem, że myśleć oraz siedzieć, lub jak by to ująć na opak siedzieć i myśleć. Wiadomym jest jedynie to, że i tak będziemy się usilnie starać by wyszło na nasze nie uwzględniając tego czy, by komuś nie sprawić przyjemności dla tego jak to zwykłem pod koniec moich wywodów napisać to apeluję myślmy również o innych i podejdźmy do nich tak by im tym malutkim, jeśli posiadamy manię wielkości to malutkim sprawić przyjemność.

czwartek, 16 maja 2013

Poranek

Każdy dzień a zwłaszcza poranki przynoszą coś nowego, mogą to być prawie nowe lecz dziś ubrane jako, że nie nowe to mogą być już używane skarpetki, lecz noszące w sobie miano nowinki gdyż zostały przez nas wyprane. Jak to przez nas? Ktoś mądry zapyta, tak to, już odpowiadam, że posiadamy dwie ręce i to jest jeden z aspektów podwójności tegoż zadania. Drugi nadmienię, że może to być opisanie tego, że nie jest się jedynym, który pierze skarpetki w rękach. Przyjemności prócz ubierania skarpetek, może być więcej z cieszącego się już poranka. Może to być perspektywa wspólnie wypitej kawy w towarzystwie wzajemnej adoracji. Bo wszak nie jesteśmy sami, można bowiem na tygodniu włączyć sobie telewizję śniadaniową i rozkoszować się tam poruszanymi tematami wraz z prowadzącymi i gośćmi tegoż programu. Jeszcze kilka a mianowicie trzy minuty i dobije okrągła godzina odkąd ubrałem się i pozbierałem na tyle do kupy, że jestem już po wyżej wymienionych czynnościach. Rozkoszowanie się ćwierkaniem okolicznego ptactwa było by niczym sielanka gdyby nie to, że trzeba wyjść do ludzi, którzy gadają, pytają czasem drą się, utyskują na problemy otaczających ich problemów. Nie ma sensu proponować komuś uszczęśliwiania go na siłę bo z tego nic nie będzie. Lecz wagowo stoimy tak jak tona puchu porównywalna z toną żelaza. Dość utyskiwań o których wspomniałem czas na tym razem dwie bo dla bliskiej osoby kawy.

Celowość tudzież poprawa stanu rzeczy

Gdy nic nie idzie i wszystko się wali jak numer jeden albo i nawet zero, jeszcze gorzej czyli minus jeden, w skali nieładu, to co poradzić? Jest pewne rozwiązanie i wyjście z impasu. Mianowicie odnajdywanie szczęścia z najdrobniejszego ziarenka pisaku, który wszedł nam między palce podczas przyjemnego bosego spaceru po plaży, tudzież po innym podłożu przy akwenie zbliżonym do morskiego. Wytwarzamy sobie sami hormon szczęścia, uśmiech, który jest ciężki do wykonania, może się uda. Bo jak wiadomo są dwa uda mianowicie albo się uda, albo się nie uda. Dla tego wybierając z pośród tych dwóch ud, postawmy sobie za cel to pierwsze. Zapewne się uda, bo jak nie to mamy drugie podejście jeśli nie u tej samej to u innej z osób lub ewentualności. Można by rzec, że jest to wszystko zdeterminowane tym, czy podejdziemy do sprawy z tym już wyżej wspomnianym tajemniczym uśmiechem. Bo śmiech, seks, zabawa, dobra strawa to raz, że podstawa a dwa, że zdrowie. Ze względu na to, że śmiech to zdrowie puki nie popadliśmy w manię zadowolenia, którą jeśli nie sami to z pomocą specjalisty damy radę wyleczyć jeśli taki nad wyraz dobry humor można nazwać chorobą. W dzisiejszych czasach to wszystko jest możliwe i nie tylko, bo spełnianie ludzkich dziwactw oraz to jak potrafimy innych ludzi wpienić to jednym słowem masakra, tu przypomniał mi się film "Masakra Piłą Motorową (...)" i gdzie to było nie jestem w stanie sobie przypomnieć bo kojarzy mi się z tym tytułem jedynie Wąchock ale to jedynie moja parafraza i zaręczam, że jeszcze z tego filmu nie zrobili. Aby być wiarygodnym w scenach jakie były w tym filmie to nie będę przytaczał bo piłą można komuś zrobić kuku a tego nikt nie chce raz, że zrobić a dwa, że otrzymać taki dziwny akt. Chciałem jeszcze zaapelować do wiernych, że czynienie drugiej osobie zła jest nie zgodne z dekalogiem, który od wieków, wprost, już lecące 3 tysiąclecie nie stracił na wiarygodności i dostojności w przekazie. Pozdrowienia dla wszystkich maniaków telewizji "Trwam", ostatnio był szum na ich temat gdyż walczyli do upadłego wraz z wiernymi, nie powiem bo sam się wpisałem na listę, by dostała się na multipleks, wolę w święta obejrzeć świąteczny film a nie "Kewina samego w(...)" lub z kimś. Pragnę wprost tej wolnej woli i okazuję ją w każdym z możliwych i stanowczo podporządkowanych zasadom wspólnego dobra  twórczości oraz w stosunkowy sposób posiadaniu jeśli nie artystycznego nie ładu, to poważnych porządków, każdemu polecam.

wtorek, 14 maja 2013

Dla ochłody

Jeśli jest w śród nas osoba, której robi się zimno na samą myśl o lodach? To dobrze trafiłem w temat, ze względu na już długo wyczekiwaną oraz utęsknioną choć ostatnio miejmy nadzieję, że już nie długo kapryśną wiosnę. Dziś chciałem się skupić na zjawisku monopolu na lody, ze względu na to, że jeszcze nie mam zaprzyjaźnionej firmy z lodami to nie podam nazw z prostej przyczyny, że nie będę tworzył kryptoreklamy. Z miłą chęcią dziś wsuwałem loda "kanapkę", który był mało popularnej, a jak na to wpadłem, że mało popularnej firmy? Ze względu na logo jakie widniało na tym, że smakołyku. Był to chłodny przyjaciel ba dobry gość bo mnie wprawił w radość. Był on w czasie przeszłym bo został już za pewne strawiony o smaku śmietankowym, był stosunkowo nie drogi, ceny nie podam bo paragonu nie wziąłem, już wyrosłem z ich zbierania, lecz jak bym chciał się cofnąć w okres wcześniejszy i późniejsze ich analizowanie, tudzież przypominanie komuś lub sobie, jakie to były ceny, to mogę wrócić do tego nawyku. Dużo czasu zajęło mi przeglądanie tych lodów, ze względu na to, że jest ich duży wybór, lecz wiedząc już o tym jak smakuje ten, że smakołyk w ciemno postanowiłem, że go zjem. Aby zapewnić sobie rozrywkę, podczas jego konsumpcji myślałem o recyklingu, gdyż papierek po nim musiałem wyrzucić do kosza. Więc kolejną z dobrych wiadomości będą dobre prognozy odnośnie naszego państwa Polski, która nie jest na szarym końcu w wielkościach segregacji odpadów, oraz po swoim domostwie zauważyłem tendencję do segregacji odpadów wtórnych. To było po pierwsze natomiast po drugie z miłą chęcią opowiem o dobroczynnym wpływie, nie wyrzuconego na trawnik odpadu w postaci papierka. Ważne jest to co się później z niego stanie, to będzie mało estetyczne i spowoduje w dalszych latach ubytek, bo to chemiczna substancja, która się wydzieli z tego papierka sprawi, że nie pojawią się grzyby a to już ingerencja człowieka w dobro natury. Dla tego zachęcam do segregacji a jeśli nie to do rozważnego usuwania odpadów w miejsca im przeznaczone czyli śmietniki lub skupy, jeśli chodzi o butelki, te zwrotne, to również ich odnoszenie do sklepów.

poniedziałek, 13 maja 2013

Gejzer wolności

Aby utopić się w gejzerze wolności należy wsłuchać i ustosunkować się do słów piosenki naszego nie będę się bał tego określenia odnośnie muzyka muzycznego wieszcza poezji śpiewanej. Mianowicie chodzi mi nie uwłaczając innym wykonawcom tego nurtu, lecz gdy bym sprawił przykrość jakiemuś wykonawcy pomijając go, to proszę o kontakt pod postem. Marek Grechuta.


W piosence tej jest zawarta bowiem wielka treść, niezapomniane metafory, cechy ukryte w dopieszczonej treści są niczym nie skalany w niej wspomniany diament, który należycie oszlifowany przez każdego świadomego po tej piosence człowieka, doprowadzi jedynie do korzyści. Nie koniecznie materialnej lecz wprawiającej w kunszt i prawidłowe myślenie, nastawione nie tylko na konsumpcję lecz również na altruizm i wspaniałomyślność. Umiłowanie do mądrości i odporności na złe wpływy sprawić ma radość i kojące uczucia w ramionach osób, które mają dać nam radość i natchnienie do czynu nie biernego lub mało konstruktywnego stylu życia. Cóż prócz polecenia poezji śpiewanej można więcej dodać, wielkie słowa nie opiszą tego dorobku kulturowego, który posiadamy wraz z wolnością, którą można tylko udoskonalać ba nie tylko lecz aż.

Rozprawa o posiadaniu

Ileż można brać? To pytanie mierzi mnie od jakiegoś czasu. Bierzemy posiłek, dając za to pewną sumę pieniędzy to całkiem zrozumiałe, lecz gdy ktoś bez jakiegokolwiek zastanowienia bierze od nas więcej niż może to już granie na naszych uczuciach i zaczyna być to toksyczne, gdyż nie sprawia nam tym radości lecz powinno się wręcz powiedzieć stop. Gdy nie można bądź jesteśmy ogłupieni to postanowienie, że będę dawał puki mam jest wprost szlachetne i altruistyczne. Gdy dajemy to co posiadamy możemy jedynie liczyć na to, że nam tego w jakiś mistyczny sposób nie zabraknie. Życie przy takiej nadziei, staje się raz, że łatwiejsze a dwa, że stwarza wiele pozytywów z tego, że możemy obcować z tymi ludźmi z, którymi się dzielimy, nie dopuszczając do toksyczności tegoż przywiązania. Dla tego lepiej dawać niż brać, gdyż to co posiadamy to jedynie namiastka tego, co możemy później otrzymać. Chcąc zawrzeć więcej pozytywów niezmiernie się ciesząc z tego, że może to posłużyć komuś do refleksji i wyciągnięcia jakiejś mądrości, zastanowię się nad tym co kto potrzebuje, prócz materii jest również duch, który każdy z nas posiada i pragnie by był jak najbardziej szlachetny i stwarzał wiele więcej pozytywnych jeśli nie dla nas samych to dla innych czynników. Zapraszam do lektury, jakiejkolwiek, utożsamianie się lub analizowanie w nich zawartych treściach, gdyż jest wiele gatunków lektur, które mają za zadanie jedynie pozytywnie na nas wpłynąć.

niedziela, 12 maja 2013

Cel uświęca środki

Jedząc na śniadanie owsiankę, solo bo bez mleka tudzież innego dodatku nabiałowego biorąc pod uwagę to, że mleko jest nabiałem a chodzi mi o jogurty, kefiry i inne białe przekąski. To było tak, że pomyślałem nad celowością tegoż przedsięwzięcia jakim jest śniadanie. Dla osób, które stosunkowo cieszą się zdrowiem, powinno to być coś fantastycznego, lecz nie dla każdego jak ma się okazać. To śniadanie to kontrola nad czasem, który jest dla nas czymś iluzorycznym gdyż nie posiadamy się z zachwytu gdy to robimy, a mianowicie gdy coś nam stwarza chociaż by najmniejszy z pierwiastków przyjemności to jest faktem autentycznym, że czas w tym momencie popłynie nieco szybciej. Śniadaniową ekstrawagancję związaną z owsianką powinienem zaliczyć do udanych, lecz po obfitej kolacji jak nie zwykłem tak dziś raczej będę myślał o tym jak ugryźć to śniadanie. Ze względów starego z tym, że bardzo jarego porzekadła: "śniadanie zjedz królewskie, obiadem podziel się z przyjacielem, kolację oddaj..." lecz cóż można poradzić gdy to wszystko jest zaburzone.
Ważnym dodatkiem o jaki należy zabiegać jest towarzystwo z jakim jemy to śniadanie. Gdy jest doborowe to na cały dzień mamy zapewnioną atrakcję, lecz gdy spędzimy je w towarzystwie, które odbiega od przyjętej normy możemy jedynie się domyślać jaki nas czeka dzień. Lecz by było ciekawiej odstawmy tą śniadaniowe rozmyślanie na rzecz celowości.
Jako, że posiadanie celu w dzisiejszych czasach jest dość oblatanym tematem, to potraktuję go z przymrużeniem oka. celem może być coś iluzorycznego, czyli dojście do miejsca w, którym osiągnie się zamierzone środki. Owszem pojawia się tu pytanie, jakie zaś środki, chodzi o to, że jak zmierzamy po wodę do sklepu to mamy cel w jej wypiciu i tym jak poprawi nam samopoczucie tudzież ugasi pragnienie. Tak spełnianie swoich pragnień, to jest właśnie cel. Lecz gdyby zapomnieć się i oddać jedynie duchowej części naszego jestestwa, to celem będzie pobożne spędzenie czasu oraz uduchowienie się, lecz do jakiego stopnia. Aż oczyścimy się na tyle by zapomnieć o dotychczasowych zmaganiach ze światem zewnętrznym, serdecznie polecam czytanie Ewangelii ze zrozumieniem, gdyż to daje nam raz, że mistyczną moc, którą przekazuje nam sam Jezus. Dwa natomiast cel, którym jest ustosunkowanie się do treści, jaką jest pismo, które po wieloletnich przekładach doszło do naszej świadomości a czasem w ascetycznym przypadku do podświadomości.
By nie być gołosłownym zapewniam Państwa, że sam przykład świętych nie tylko naszych Polskich i błogosławionych daje wiele do myślenia. Błogosławiony wszak Jan Paweł II, którego życiorysu dla nas polaków i jego ciężkiej pracy chociaż by na kopalni, dają do myślenia raz, że nie samą duchowością, choć można połączyć użyć tylko nam znanej syntezy, człowiek żyje. Lecz dajmy też możliwość popracować naszym szarym komórkom, które są niczym małe kopalnie, które dają więcej niż całe złoża ropy naftowej o którą walczono w Iraku. My nie musimy walczyć z nikim prócz z samym sobą by się zmobilizować do myślenia. Tyle jeśli chodzi o motywację do celowości naszych działań. By uzyskać złoty środek na rozładowanie nadmiernie skumulowanych emocji.

czwartek, 9 maja 2013

Proza(k) życia.

Ciekawostką jaką dziś poruszę w blogu o dobrych wiadomościach, zapewnię rozrywkę na światowym wprost poziomie, ze względu na to, że tęskniłem już za tym wylewaniem słów. Ważne dziś było pięknie i słonecznie, choć w bibliotece, która znajduje się w podziemiach nie dało się nasycić słońcem, lecz nadrobiłem to podczas wyczekiwania na przystanku w okolicy godziny 17. Zawsze w takich wypadkach zastanawiam się co ludzie robią w tym czasie. Lecz tym razem nie zastanawiałem się. Podyktowane to było wyczekiwaniem na autobus z, którego miała wysiąść i wysiadła dziś ba teraz już wiem, że ta dama to piękna filigranowa kobietka wręcz. Połączyło nas więcej lecz bardziej mnie interesuje to co nas dzieli ze względu na to, że przeciwieństwa się przyciągają. Teraz jestem w stanie wymienić zaledwie to, że style muzyki nas dzielą choć są też poetyckie uniesienia w poezji śpiewanej, która nas łączy. Łączność i prędkość za celem dziś obudziła we mnie żyłkę filozoficzną, gdyż tak jak trawa owocująca nie wyzbierany plon obumrze i powstanie nowe z niego życie, jak wiadomo wszystko. Bo ktoś lub firma jakaś tam na S... jak jest do wszystkiego to jest do niczego. Jestem również liczę na to, że nie sam zdania, o tym jak to nie ma ludzi nie zastąpionych, dla tego każda forma rozwoju jest wprost zbawienna, dla tego o tej bibliotece wspomniałem, bo w celach rekreacyjnie-zawodowych zacząłem przebywać w niej, rekreacyjnie, bo co dobre wykuję na blachę gatunki książek, natomiast samo to jak przy okazji opanuję pewne tytuły znane lub też wpadnie mi w oko jakaś okładka to też zbuduje w mojej wyobraźni, bo dziś jest na czym oko zawiesić. Pozytywów co nie miara. Polecam wszystkim wybrać się do osiedlowej lub w Domu Kultury biblioteki i zacząć na czytelni czytać cokolwiek, bo natchnienie przyjdzie samo a wygramy tym samym z wieloma naszymi słabościami. Każde słowo kulturalne pozytywnie na Ciebie drogi czytelniku wpłynie dość słodzenia trzeba patrzeć na rzeczywistość czyli sen.

środa, 1 maja 2013

Morały odnośnie szczęścia

Po albo i przed lub tudzież w trakcie ostatniej rozmowy telefonicznej z bratem ciotecznym czyli kuzynem, doszedłem do wniosku, że przyjemność jaką nam sprawiają niektóre rozrywkowe aspekty żywota mogą powodować uzależnienie. Gdyż przykładowo ogólnie dostępny totalizator sportowy, tak zwany totolotek lub lotto jest namiastką hazardu. Więcej ciekawych życiowych hmmm... tak więc po użyciu zrozumiałej onamatopei kojarzą mi się imprezy na których się dużo pije, więc nie dajmy się zwieźć złowrogim uzależnieniom na korzyść tych pozytywnych czyli przykładowo czegoś co da nam owoce jedynie pro zdrowotne czyli bieganie, siłownia, pompki nałogowo robione, po to by zająć sobie 30 minut gdyż tuż po nich uwalniane są endorfiny czy inne dziwaczne substancje tudzież hormony z gruczołów dokrewnych do organizmu by sprawić nam radość i szczęście. Wiem i znam ten ból nie chce mi się, bo... jeśli nie ma argumentu to nie ma przeszkody więc powodzenia a nie ma tego dobra mało, skoro wypisałem sportowe aspekty to znajdą się i te melancholijne jak czytanie książek, spacerowanie, odwiedzanie znajomych, wszystko to pozytywne by odgonić myśli te negatywne. Aby zapewnić sobie rozrywkę można także sporządzić sobie ciepły napój tylko nie grzańca galicyjskiego, bo to prowadzi do wyżej choć nie do końca wspomnianej choroby alkoholowej, która skutkuje śmiercią, lub zaleczeniem, bo wyleczyć z niej się nie da. Dla tego lepiej zieloną, czarną, czerwoną, z hibiskusem, bez hibiskusa mamy tak wielki wybór herbat w tym czasie, że lepiej ogarnąć swoją ulubioną niż uciekać w inne światy fazując się alkoholem który zabija. Wiec na zdrowie pijmy herbaty i kawy a unikniemy spania na trawie.