niedziela, 12 maja 2013

Cel uświęca środki

Jedząc na śniadanie owsiankę, solo bo bez mleka tudzież innego dodatku nabiałowego biorąc pod uwagę to, że mleko jest nabiałem a chodzi mi o jogurty, kefiry i inne białe przekąski. To było tak, że pomyślałem nad celowością tegoż przedsięwzięcia jakim jest śniadanie. Dla osób, które stosunkowo cieszą się zdrowiem, powinno to być coś fantastycznego, lecz nie dla każdego jak ma się okazać. To śniadanie to kontrola nad czasem, który jest dla nas czymś iluzorycznym gdyż nie posiadamy się z zachwytu gdy to robimy, a mianowicie gdy coś nam stwarza chociaż by najmniejszy z pierwiastków przyjemności to jest faktem autentycznym, że czas w tym momencie popłynie nieco szybciej. Śniadaniową ekstrawagancję związaną z owsianką powinienem zaliczyć do udanych, lecz po obfitej kolacji jak nie zwykłem tak dziś raczej będę myślał o tym jak ugryźć to śniadanie. Ze względów starego z tym, że bardzo jarego porzekadła: "śniadanie zjedz królewskie, obiadem podziel się z przyjacielem, kolację oddaj..." lecz cóż można poradzić gdy to wszystko jest zaburzone.
Ważnym dodatkiem o jaki należy zabiegać jest towarzystwo z jakim jemy to śniadanie. Gdy jest doborowe to na cały dzień mamy zapewnioną atrakcję, lecz gdy spędzimy je w towarzystwie, które odbiega od przyjętej normy możemy jedynie się domyślać jaki nas czeka dzień. Lecz by było ciekawiej odstawmy tą śniadaniowe rozmyślanie na rzecz celowości.
Jako, że posiadanie celu w dzisiejszych czasach jest dość oblatanym tematem, to potraktuję go z przymrużeniem oka. celem może być coś iluzorycznego, czyli dojście do miejsca w, którym osiągnie się zamierzone środki. Owszem pojawia się tu pytanie, jakie zaś środki, chodzi o to, że jak zmierzamy po wodę do sklepu to mamy cel w jej wypiciu i tym jak poprawi nam samopoczucie tudzież ugasi pragnienie. Tak spełnianie swoich pragnień, to jest właśnie cel. Lecz gdyby zapomnieć się i oddać jedynie duchowej części naszego jestestwa, to celem będzie pobożne spędzenie czasu oraz uduchowienie się, lecz do jakiego stopnia. Aż oczyścimy się na tyle by zapomnieć o dotychczasowych zmaganiach ze światem zewnętrznym, serdecznie polecam czytanie Ewangelii ze zrozumieniem, gdyż to daje nam raz, że mistyczną moc, którą przekazuje nam sam Jezus. Dwa natomiast cel, którym jest ustosunkowanie się do treści, jaką jest pismo, które po wieloletnich przekładach doszło do naszej świadomości a czasem w ascetycznym przypadku do podświadomości.
By nie być gołosłownym zapewniam Państwa, że sam przykład świętych nie tylko naszych Polskich i błogosławionych daje wiele do myślenia. Błogosławiony wszak Jan Paweł II, którego życiorysu dla nas polaków i jego ciężkiej pracy chociaż by na kopalni, dają do myślenia raz, że nie samą duchowością, choć można połączyć użyć tylko nam znanej syntezy, człowiek żyje. Lecz dajmy też możliwość popracować naszym szarym komórkom, które są niczym małe kopalnie, które dają więcej niż całe złoża ropy naftowej o którą walczono w Iraku. My nie musimy walczyć z nikim prócz z samym sobą by się zmobilizować do myślenia. Tyle jeśli chodzi o motywację do celowości naszych działań. By uzyskać złoty środek na rozładowanie nadmiernie skumulowanych emocji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz