Jedyna taka strona internetu oraz internetowego życia na, której są jedynie dobre i to życiowe całkiem odjechane wiadomości. Jak znajdziesz lepszą daj nam Zn. Ostrzegam zapraszam na tą stronę ludzi z mocnym per rectum ze względu na to, że podczas czytania może się coś stać, również nie polecamy małym dzieciom i staruszkom bo może spowodować zmazy nocne.
sobota, 2 lutego 2013
Na Małysza
Dziś zapomniana choć lubiana oraz nie
tak do końca zapomniana dziedzina sportu jaką są skoki
narciarskie. Nie wiem czy pamiętacie taką gierkę na PC`ta jaką
była „Ski Jump” była to prosta gra, która miała na celu
kliknięcie myszką w odpowiednim momencie po to by wyskoczyć z
progu, jakież budziła ona emocje. Do dziś słyszę w uszach,
właściwie w jednym prawym uchu, bo ostatnio zatkało mi się lewe i
ledwo na nie słyszę ale to osobna bajka. Co słyszę? Słyszę
komentarze, jak fajnie wyszedłeś z progu, albo źle wyszedłeś z
progu. Taka zabawa, nic nie znacząca a łącząca pokolenia. Więc wszystko co się kojarzy z Panem Adamem powinno być wysokich lotów, czymś wyrafinowanym i bardzo porządnym. Skoki
narciarskie po tym jak Adam Małysz zrezygnował, bądź był już
zmuszony zrezygnować, do dziś nie wiem tego, choć udziela się w
rajdzie Paryż-Dakar, to wielki człowiek małych rozmiarów, że
porwał się na taką dyscyplinę jaką jest prowadzenie wozu
terenowego po bezdrożach i zakamarkach, niełatwego terenu z,
którego słynie ten, że rajd. Oby udawało mu się tak jak w
skokach, dobrze mu życzę, bo żywię zupełnie jak każdy Polak
sympatię do tego wątłej postawy, ale wielkiego Polaka. Można by o
tym skromnym, troszkę ostatnio herbacianym potentacie dużo pisać,
jaki to on nie jest wspaniały teraz firmuje herbatę i jeździ na
niej w rajdzie Paryż-Dakar. Powinien raczej, jak to się zwykło
mówić o skoczkach, bo są na takiej diecie bułkę z bananem
reklamować, a tu strach pomyśleć, że herbata. Dlaczego herbata?
Bo jest dobra i zdrowa, zapewnia zdrowy osąd, i dobre samopoczucie.
Nie będę wymieniał tu firmy na „T”, którą prawie każdy zna.
Do, której firmowania zabrał się Pan Adam. Oby herbata nie
uderzyła mu do głowy po to by nie siadł na podwójnym gazie do
rajdu, bo herbatę lubi się czasem podawać z prądem. Czym, że
jest ten prąd? Ktoś mądry mnie zapyta. Odpowiem w jednym wyrazie,
że jest to alkohol. Dlaczego alkohol przyjął nazwę prądu? Tu
zacznę się roztkliwiać nad tym jak alkohol działa, mianowicie
rozgrzewa, może to od tego, że jak nas kopnie prąd to chodzimy tak
troszkę jak po alkoholu. Kiwamy się. Albo ze względu na to co daje
nam prąd czyli nie jednokrotnie ciepło. Ciepło ah jak ciepło jest
po alkoholu, już prawie o tym zapomniałem, bo już całkiem dawno
go nie spożywałem. To taka moja słabość bycie trzeźwym, biorę
to za zaletę, choć czasem aż by się chciało na stukać. Lecz
wybieram ten pierwszy wariant. Bo nie chcę się struć. Jak by to
powiedzieć po staropolskiemu, czym się strułeś tym się lecz.
Dlaczego ja nie piję, raz, że nie chcę się źle czuć dnia
następnego a dwa, że znam siebie i jak zacznę to będę pił dużo.
Nie żebym był alkoholikiem ale znam się i wolę robić to bardzo
rzadko, wręcz tylko wtedy gdy muszę. Poza tym winny się tłumaczy,
ja nie odnajduję w sobie winy i polecę każdemu taki styl życia
bez alkoholowy. Więc pijmy tylko czystą wódkę, lub nie pijmy jej
wcale, jak ktoś lubi pić drinki to i owszem ale herbata z prądem
to nie dla mnie. Nie żebym nie chciał, ale mogę sobie jedynie
pomarzyć. Tyle o mnie trochę zaniedbałem Pana Adama, naszego
wielkiego skoczka, osiągał wiele wspaniałych wyników w tej
dziedzinie i prócz tego, że występuje teraz w reklamie herbaty,
bez prądu, bo jak by występował w reklamie herbaty co ma prąd to
co innego. Tym samym miłego wypoczynku w dniach wolnych i jak tylko
wpadnie mi jakiś fajny pomysł do rozckliwiania się nad nim to i
owszem zajrzę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz