Dziś, wczoraj oraz przed wczoraj rozmyślałem na temat długości myślnika tudzież pauzy i tym co mają ze sobą
wspólnego i czym się różnią. Myślnik powinien stać się
dłuższy, powinien być tak około trzy centymetrowy, z tym, że
jeden centymetr powinien symbolizować jedna minutę. W tym wszystkim
podczas czytania tekstu, powinno być tak, że człowiek, który
będzie czytał, postanowi podjąć pod dłuższą refleksję czytany
poprzednio tekst, powinien wprost przeczytać to co pisze przed
myślnikiem jeszcze kilka razy. Bez przykładów. Po prosty
przeanalizować po kilka kroć.
Czym że jest
pauza, pauza bowiem jest przerwą, którą stosujemy również
pomiędzy czynnościami takimi jak lekcja, albo pewien etap w życiu
w którym nie robimy nic. Tak bywa, owszem. Pauza powinna być krótka
dla odmiany. Powinniśmy w czasie pauzy odejść od czytania i zrobić
sobie jakiś napój. Oderwać się od czytania po to by zająć się
czymś innym. Jako, że życie bywa przekorne to dla jego
przekorności nie powinna pauza być taka długa jak myślnik.
Powinna być króciutka na kilka milimetrów w czasie pauzy
powinniśmy nieco z bastować z zapoznawaniem się z materiałem
tudzież inszą inszością, bo możemy się zmęczyć albo
zniechęcić. Co jest gorsze, zmęczenie czy zniechęcenie? Pragnę
to rozwiać, moim skromnym zdaniem gorsze jest zniechęcenie bo może
ono długo trwać, może sprawić, że na długi czas od czegoś się
oddalimy, natomiast samo zmęczenie wcześniej czy później minie. Z
łatwością można naszą pauzę również nazwać przyciskiem,
który to przycisk sprawia, że przerywamy jakiś etap naszego życia
tudzież w odtwarzaczu po prostu utwór muzyczny. Możliwości jest
wiele i wszystkich wprost nie sposób zliczyć. Ważne w tym
wszystkim jest to byśmy czuli się komfortowo oraz fachowo. Jako, że
to my to wszystko czytamy i analizujemy. Jesteśmy sami sobie
pasterzami i owcami, sami sobie sternikami i okrętami. Myślenie
podczas wykonywanych czynności, powinno sprawiać nam radość.
Powinniśmy wprost to wszystko celebrować. W każdej chwili się
lubować. Osobiście bardzo lubię rozwalać wiele etapów mojego
jakże skromnego żywota na kawałki, choć ostatnio już tego nie
kultywowałem. Już to za dużo powiedziane jeszcze, bo młody ze
mnie zawodnik.
Wracając do
tematu myślnika, ktoś mądry lub bardziej mądry, bo uważam, że
głupich ludzi nie ma. Tak jak nie ma brzydkich kobiet, są bowiem
tylko ładne, ładniejsze i najładniejsze. Ale to osobny temat. Jak
już stwierdziłem ktoś może mi zadać pytanie dlaczego trzy,
liczba trzy centymetry ma być a nie na przykład dwa albo cztery.
Jeśli chodzi o długość naszego myślnika. Odpowiem tak, że
natchnęła mnie do tego przenajświętsza trójca. Ze względu na
to, że żywię ogromne przywiązanie do religii to Bóg ojciec
sprawił, że to opisałem. Syn Boży sprawił niejako, że się
narodziłem, natomiast Duch Święty to wspaniały mój osobisty
kompan, to jemu zawdzięczam samą muzę, która dotyka mnie na co
dzień tudzież ostatnio przyznam się od święta. Polecam
wszystkich czytających tą zawiłą lekturę przenajświętszej
trójcy, która powinna wpływać na nasze życie codziennie. Jakaś
namiastka mojej osobistej wiary, powinna tu się znaleźć. Choć
rozkminka na temat pauzy lub myślnika albo myślnika lub pauzy, to
już wybór należy do was dobiega końca. Choć mam jeszcze wiele
ciekawostek odnośnie myślenia i związanego z nim myślnikiem oraz
pauzowania, odpoczywania w czasie pauzy do opisania. Lecz zostawię
resztę w domyśle waszego starannego i nie wątpliwego intelektu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz