czwartek, 7 lutego 2013

Myślnik czy pauza?

Dziś, wczoraj oraz przed wczoraj rozmyślałem na temat długości myślnika tudzież pauzy i tym co mają ze sobą wspólnego i czym się różnią. Myślnik powinien stać się dłuższy, powinien być tak około trzy centymetrowy, z tym, że jeden centymetr powinien symbolizować jedna minutę. W tym wszystkim podczas czytania tekstu, powinno być tak, że człowiek, który będzie czytał, postanowi podjąć pod dłuższą refleksję czytany poprzednio tekst, powinien wprost przeczytać to co pisze przed myślnikiem jeszcze kilka razy. Bez przykładów. Po prosty przeanalizować po kilka kroć.
Czym że jest pauza, pauza bowiem jest przerwą, którą stosujemy również pomiędzy czynnościami takimi jak lekcja, albo pewien etap w życiu w którym nie robimy nic. Tak bywa, owszem. Pauza powinna być krótka dla odmiany. Powinniśmy w czasie pauzy odejść od czytania i zrobić sobie jakiś napój. Oderwać się od czytania po to by zająć się czymś innym. Jako, że życie bywa przekorne to dla jego przekorności nie powinna pauza być taka długa jak myślnik. Powinna być króciutka na kilka milimetrów w czasie pauzy powinniśmy nieco z bastować z zapoznawaniem się z materiałem tudzież inszą inszością, bo możemy się zmęczyć albo zniechęcić. Co jest gorsze, zmęczenie czy zniechęcenie? Pragnę to rozwiać, moim skromnym zdaniem gorsze jest zniechęcenie bo może ono długo trwać, może sprawić, że na długi czas od czegoś się oddalimy, natomiast samo zmęczenie wcześniej czy później minie. Z łatwością można naszą pauzę również nazwać przyciskiem, który to przycisk sprawia, że przerywamy jakiś etap naszego życia tudzież w odtwarzaczu po prostu utwór muzyczny. Możliwości jest wiele i wszystkich wprost nie sposób zliczyć. Ważne w tym wszystkim jest to byśmy czuli się komfortowo oraz fachowo. Jako, że to my to wszystko czytamy i analizujemy. Jesteśmy sami sobie pasterzami i owcami, sami sobie sternikami i okrętami. Myślenie podczas wykonywanych czynności, powinno sprawiać nam radość. Powinniśmy wprost to wszystko celebrować. W każdej chwili się lubować. Osobiście bardzo lubię rozwalać wiele etapów mojego jakże skromnego żywota na kawałki, choć ostatnio już tego nie kultywowałem. Już to za dużo powiedziane jeszcze, bo młody ze mnie zawodnik.
Wracając do tematu myślnika, ktoś mądry lub bardziej mądry, bo uważam, że głupich ludzi nie ma. Tak jak nie ma brzydkich kobiet, są bowiem tylko ładne, ładniejsze i najładniejsze. Ale to osobny temat. Jak już stwierdziłem ktoś może mi zadać pytanie dlaczego trzy, liczba trzy centymetry ma być a nie na przykład dwa albo cztery. Jeśli chodzi o długość naszego myślnika. Odpowiem tak, że natchnęła mnie do tego przenajświętsza trójca. Ze względu na to, że żywię ogromne przywiązanie do religii to Bóg ojciec sprawił, że to opisałem. Syn Boży sprawił niejako, że się narodziłem, natomiast Duch Święty to wspaniały mój osobisty kompan, to jemu zawdzięczam samą muzę, która dotyka mnie na co dzień tudzież ostatnio przyznam się od święta. Polecam wszystkich czytających tą zawiłą lekturę przenajświętszej trójcy, która powinna wpływać na nasze życie codziennie. Jakaś namiastka mojej osobistej wiary, powinna tu się znaleźć. Choć rozkminka na temat pauzy lub myślnika albo myślnika lub pauzy, to już wybór należy do was dobiega końca. Choć mam jeszcze wiele ciekawostek odnośnie myślenia i związanego z nim myślnikiem oraz pauzowania, odpoczywania w czasie pauzy do opisania. Lecz zostawię resztę w domyśle waszego starannego i nie wątpliwego intelektu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz