wtorek, 24 września 2013

Nowoczesność...

Ciężko by było dziś obyć się bez, telefonu, laptopa, komputera, internetu w skrajnych przypadkach bez muszli klozetowej. Często wspominam o klozecie ostatnio bo raz, że chcę być śmieszny a dwa że mam problemy ze zrobieniem ładnej hmmm. Nie powiem bo się wstydzę. Wstyd ponoć to kraść i z konia spaść. Uznajmy to za upadek z konia. Znów zbaczam z tematu. Frustrację moją wzbudza to, że jak by wyłączyć wszystkie media to zostajemy strasznie samotni. Nie wszyscy ale spora liczba populacji. Ważne by się od nich nie uzależnić i mieć zdrowy osąd w korzystaniu  z nich. Dla tego zakończona zostaje moja mowa. Bo to krótka  mowa niech nam żyje straż ogniowa. I idę do książki, która podobno nigdy nie zdradzi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz